wybory prezydenckie


Gdyby pandemia nie wymusiła zmiany planów, wchodzilibyśmy teraz w ostatni etap kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi 10 maja 2020 r.

Jak zwykle przygotowaliśmy wyborczy punkt informacyjny, który miał stanąć na Piotrkowskiej w Łodzi. Przygotowaliśmy odpowiednie materiały – chcieliśmy rozpowszechniać Niezbędnik Wyborcy oraz edukacyjne broszury, a także zamieścić tu pliki do samodzielnego wydruku lub udostępniania w sieci.

Zdążyliśmy zorganizować uliczny punkt tylko raz. Potem musieliśmy, w trosce o zdrowie i dla zachowania zasad obowiązujących w czasie epidemii, zawiesić dalsze działania – nie wiemy, na jak długo.
Zdecydowaliśmy się także nie udostępniać wyborczych materiałów, gdyż zbyt wiele informacji jest obecnie nieaktualnych lub niepewnych – nie znamy daty wyborów ani formy ich przeprowadzenia, nie wiemy czy wszyscy zarejestrowani kandydaci ostatecznie do nich przystąpią, nie wiemy jak miałaby wyglądać kampania. Nie możemy być pewni konstytucyjności rozwiązań, które ostatecznie zostaną przyjęte.


Wybory w maju?
Wybory korespondencyjne?
Wybory za rok, za dwa lata?

Niepokoją nas plany chaotycznych, przeprowadzanych ad hoc zmian w prawie wyborczym, przygotowywanie dosłownie w ostatniej chwili wyborów korespondencyjnych, w których nie zostaną zachowanie konstytucyjne wymogi i zasady wolnych, demokratycznych wyborów. Jednocześnie pojawiają się równie niebezpieczne propozycje nieprzemyślanych zmian w Konstytucji, czy nadania szczególnych, nieprzewidzianych w Konstytucji uprawnień marszałkowi Sejmu.

Jesteśmy przekonani, że wybory prezydenckie – zarówno tradycyjne przeprowadzone 10 maja, jak i korespondencyjne, niezależnie od ich terminu – stanowią zagrożenie tak dla zdrowia i życia obywateli, jak i dla demokracji, a w konsekwencji naruszania prawa przy ich organizacji – mogą okazać się nieważne.

Nie godzimy się na to, by politycy po trupach realizowali swoje partykularne interesy.
Nie godzimy się na wyborcze oszustwa.
Nie akceptujemy naruszania demokratycznych standardów i łamania umowy społecznej zawartej w Konstytucji RP.
Nie chcemy i nie będziemy brać w tym udziału.

Dlatego w pełni popieramy i przyłączamy się do apelu Obserwatorium Wyborczego. Żądamy wprowadzenia (a w zasadzie: formalnego potwierdzenia obowiązywania) stanu klęski żywiołowej, zgodnie z wymogami Konstytucji RP, a w konsekwencji przesunięcia wyborów o 90 dni od zakończenia obowiązywania tego nadzwyczajnego stanu.

Zachęcamy do przeczytania, podpisania i podania dalej apelu Obserwatorium Wyborczego.





Niezależnie od tego, co się wydarzy – nie zmieniają się nasze marzenia o Polsce. Interesuje nas przede wszystkim to, jaka ona będzie i takie dyskusje podejmujemy. Od każdego polityka wymagamy tego samego. Dlatego będziemy udostępniać materiały o Polsce, o tym czego chcemy, o czym marzymy, co chcielibyśmy budować.
Nie zależy nam na zwycięstwie żadnej konkretnej partii – zależy nam na trosce o realizację polskich racji stanu. Popieramy wartości, a nie osoby.

Teraz właśnie mamy czas na podjęcie rozmowy o tym, co ważne – o wartościach, zasadach i o przyszłości, a nie o personaliach. Nie znamy daty wyborów i nie wiemy, czy będą wyglądały tak, jak dotychczas, ale nie znaczy to, że nie możemy rozmawiać o tym, kim jest prezydent, po co nam prezydent, czego od niego/niej oczekujemy. Jakie wyzwania stoją przed nami w kolejnych pięciu latach? Jakie uprawnienia ma prezydent i jak powinien z nich korzystać? Czy wystarcza nam prezydent w wersji minimum? Co może, a co powinno się zmienić w sposobie sprawowania najwyższego urzędu w państwie?

Chcemy zaprosić Was do tej dyskusji. Wierzymy, że – nawet nie mogąc spotykać się z Wami bezpośrednio, na ulicy – możemy dobrze wykorzystać ten czas
.