Konferencja „Prawa i Wartości”, 8 lutego 2019 r., Kraków

ŁAD akcje Luty 12, 2019

Na zaproszenie Pani Poseł Róży Thun wzięliśmy udział w pierwszej polskiej konferencji nt. nowego programu Komisji Europejskiej „Prawa i Wartości”.

Najprościej i najprecyzyjniej opisał wszystko jeden z głównych twórców idei, poseł dr. Michał Boni:

„…to organizacje obywatelskie uczą uczestnictwa w demokracji. Uczą szacunku dla dialogu różnych stron, często zwaśnionych i szukających skrajnie odmiennych rozwiązań, by w końcu osiągać porozumienie i zdrowy, dobry dla ludzi kompromis. Budują siłę zaufania między ludźmi i środowiskami. Wyzwalają energię potrzebną do obrony praw obywatelskich i walki z dyskryminacjami różnego typu.

Realna edukacja dla demokracji w praktyce odbywa się właśnie w organizacjach obywatelskich. Często w ich współpracy z samorządami. Żywe, mądre, dobrze prowadzone samorządy wspierają bycie obywatelem. Ale organizacje obywatelskie muszą mieć zdrowe i przejrzyste finansowanie. Dlatego od roku pracowaliśmy w Parlamencie Europejskim nad stworzeniem ścieżki finansowania organizacji obywatelskich broniących wartości europejskich, praworządności, praw człowieka, demokratycznego dialogu – bez względu na to, czy te działania podobają się aktualnym rządom w danych krajach, czy nie.

Zdjęcia: Zbigniew Pręgowski

Po rezolucji PE w tej sprawie – mamy szeroki program: Prawa i Wartości. Ma on wspierać w obszarach: Równość i Prawa, Program przeciw Przemocy Dafne, Partycypacja Obywatelska – rozwój praw i aktywności obywatelskiej w Unii. W porównaniu do propozycji Komisji Europejskiej, Parlament wyodrębnił osobną ścieżkę: Wartości Unijne i proponuje radykalny wzrost środków na projekty (trzykrotny), a na samą część skierowaną do lokalnych organizacji działających na rzecz wartości unijnych – 850 milionów euro na lata 2021-2027. Co ponadto jest nowością w tym rozwiązaniu? Granty na projekty będą szły z Komisji Europejskiej, choć z możliwym użyciem w konkursach „parasolowych” organizacji w danym państwie. W każdym kraju UE będą punkty kontaktowe, o bezstronnym charakterze – więc także w pewnych okolicznościach wyłonione przetargowo przez KE, bez udziału i wpływu rządu, jeśli nie gwarantuje on bezstronności.

Procedury będą maksymalnie uproszczone, przyjazne dla małych organizacji, z możliwością wpisywania do projektów środków na podstawowe funkcjonowanie organizacji. Wszystkie te rozwiązania są odpowiedzią na zgłaszane przez organizacje obywatelskie potrzeby. Z kwot przeznaczonych na dany rok będzie się wyodrębniało 5%, by utworzyć rezerwę awaryjną i dodatkowo z niej finansować projekty w krajach, co do których wiadomo, że łamią zasady praworządności i KE może wobec nich podjąć procedury dialogu i wyjaśnień, jak to się dzieje obecnie np.przy artykule 7. I wówczas – byłaby możliwość grantów wspierających demokratyczny dialog, oparty na przejrzystych zasadach, z pełnią gwarancji obywatelskiego uczestnictwa.

Wszystko to służyć ma ograniczaniu sytuacji, w których państwa, czy rządy chciałyby zmonopolizować społeczeństwa obywatelskie, co dla demokracji jest niszczycielskie. To wielkie otwarcie na organizacje obywatelskie. To wielka szansa dla demokracji i uczestnictwa w niej, ale i dla edukacji demokratycznej. Bo organizacja społeczna, o dobrych podstawach finansowych, aktywna obywatelsko – uczy obywateli codziennej praktyki demokratycznej. Bez tej wiedzy i tych umiejętności – nie staniemy się obywatelami świadomymi swoich praw i świadomie walczącymi o ich przestrzeganie. A to jest fundament. I choć dzisiaj widać, że nie wszystkie grupy polityczne ten program wspierają, a niektóre państwa już szerzą plotki, że to narzędzie biurokratycznej Brukseli przeciw suwerenności rządów i państw (rządzący na Węgrzech, dla których naprawdę niezależne organizacje demokratyczne są diabłem wcielonym) – to wydaje się, że negocjacje z Komisją i Radą, czyli reprezentacją państw członkowskich, jaką jest prezydencja (obecnie Rumunia) zaczną się niebawem. Jedna sprawa wzbudzała kontrowersje, choć generalnie wszystkie grupy polityczne, poza ekstremą populistyczno-nacjonalistyczną były zgodne co do wprowadzenia w życie Programu Prawa i Wartości. To kwestia warunkowości. Zieloni zaproponowali, żeby w krajach, gdzie praworządność jest zagrożona można było ingerować w możliwość uruchomienia środków europejskich na programy strukturalne – i przesuwać je na ten Program. Byłem i jestem przeciwny. Bo to mogłoby wytworzyć sytuację, gdzie powstawałoby przekonanie, iż z winy rządu zwykli ludzie tracą dostęp do środków poprawiających jakość ich życia, a korzystają na tym – NGOsy.

To potencjalne źródło napięć i konfliktów, zupełnie niepotrzebne, szczególnie wtedy, gdy chcemy tworzyć dobry klimat dla obywatelskiej współpracy i zaufania. Rozwój społeczeństwa obywatelskiego jest kluczem do obrony i rozwoju demokracji. Wydaje się dzisiaj, że dobra koalicja organizacji i ruchów obywatelskich oraz samorządu jest szansą na stworzenie silnych podstaw dla głębokiej i ważnej dla polskiej sceny politycznej oddolnej odnowy.”

_Mirosław Michalski